Od wielu lat jest to, gorący temat, który wywołuje zaciekłe dyskusje wśród kierowców. Poniżej ustalamy, czy zimą należy rozgrzewać silnik przed wyruszeniem w drogę, jak powinno wyglądać takie przygotowanie do jazdy, oraz jak działa silnik w niskich temperaturach. Zapraszamy do lektury!

Czy samochód zimą trzeba rozgrzać przed jazdą?

Rozgrzewanie samochodu to powszechna praktyka wśród wielu kierowców. Jednak biorąc pod uwagę podzielone zdania ekspertów, trudno jest udzielić jednoznacznej odpowiedzi, czy w ogóle należy to robić, a jeśli tak, to w jaki sposób. Przede wszystkim wiele zależy od tego, jak zimno jest na zewnątrz oraz od rodzaju silnika, jaki posiadamy w samochodzie. Kwestie sporne dotyczą głównie tego, w jaki sposób olej rozgrzeje się szybciej – na postoju, czy podczas jazdy i co jest bezpieczniejsze dla silnika.

Współczesne auta z zasady nie wymagają długotrwałego rozgrzewania silnika na postoju z tego powodu, że przy niskich obrotach, na jakich pracują, olej rozgrzeje się wolniej niż podczas spokojnej jazdy. Tym samym może to być rozwiązanie nieekonomiczne, a czasem wręcz szkodliwe – szczególnie dla środowiska, gdyż podczas pracy na niskich obrotach może wystąpić niepełne spalanie mieszanki paliwowej i tym samym wydzielanie się szkodliwych substancji do atmosfery.

Wyjątek stanowią naprawdę niskie temperatury (poniżej -10⁰C), gdy w zasadzie każde auto warto pozostawić w bezruchu na choćby pół minuty. Warto również podkreślić, że w przypadku silników turbodoładowanych postojowe rozgrzewanie może wydłużyć żywotność turbosprężarki. Bez względu na rodzaj jednostki napędowej wskazana jest także spokojna jazda tuż po wyruszeniu w drogę, aby nie obciążać nadmiernie podzespołów motoru bez pełnego rozprowadzenia oleju silnikowego rozgrzanego do temperatury roboczej.

Dlaczego nie rozgrzewać zimnego silnika na postoju?

Rozgrzewanie zimnego silnika na postoju, chociaż niegdyś bardzo popularne i w kilku przypadkach wspomnianych wyżej jest także wskazane, niesie ze sobą również pewne ryzyko. Z powodu zwiększonej emisji spalin i hałasu za długotrwały postój z włączonym silnikiem otrzymać można mandat w wysokości 300 zł z tytułu art. 60 ust. 2 pkt 2 ustawy „Prawo o ruchu drogowym”.

 

 

Jak prawidłowo rozgrzać silnik na mrozie?

Rozgrzewanie silnika na mrozie należy robić z wyczuciem ze względu na to, że przeprowadzone nieumiejętnie może niekorzystnie wpłynąć na żywotność silnika i jego podzespołów, choćby ze względu na niepełne rozprowadzenie jeszcze zimnego oleju. Dlatego właśnie podczas mrozów należy zbalansować jazdę w pierwszych minutach między obrotami niskimi a wysokimi. Te pierwsze będą rozgrzewać silnik zbyt wolno, a oczywiście zależy nam także na czasie. Zbyt wysokie obroty sprawią zaś, że silnik będzie intensywnie pracował na zimnym oleju, który nie zapewnia jeszcze odpowiednich właściwości smarnych, co może prowadzić do uszkodzeń motoru.

Na jakim więc poziomie utrzymywać obroty podczas rozgrzewania śilnika? W zależności od typu silnika – można przyjąć, że dla diesla będzie to około 2-2,2 tys. obrotów, a dla silnika benzynowego nieco więcej, bo 2,2-2,5 tys. obrotów. W przypadku silnika iskrowego po około 15 minutach pracy można zwiększyć obroty nawet do 4000 rpm/min, aby szybciej podnieść temperaturę silnika. Podczas rozrzewnia silnika należy unikać zbyt wysokich biegów (tzw. Ecodriving), a będąc na niskich obrotach wystrzegać się gwałtownego i intensywniejszego dociskania gazu, ponieważ generuje to duże obciążenia w układzie korbowodowym silnika.

Po jakim czasie silnik jest rozgrzany?

W każdym samochodzie czas ten będzie indywidualny, w zależności od rodzaju i pojemności silnika, obciążenia jak i panujących warunków atmosferycznych. Przyjmuje się, że osiągnięcie 90⁰C chłodziwa oznacza rozgrzanie jednostki. Warto pamiętać, że temperatura oleju może być o wtedy wciąż o połowę niższa, na przykład przy 90⁰C cieczy chłodzącej, olej może mieć 45-50⁰C. Wystarczy to jednak do bezpiecznej jazdy – nie jest to jednak gotowość do pełnego obciążenia.

Podczas spokojnej jazdy w terenie zabudowanym rozgrzanie silnika do powyższych temperatur może zająć około 15-30 minut. Czas ten będzie się nieco różnił w zależności od typu silnika – benzynowy rozgrzeje się szybciej, a także dynamiki jazdy – częste postoje i korki wydłużą ten czas.

Czym grozi jazda na niedogrzanym silniku?

Podobnie jak w przypadku przegrzania silnika, jego zbyt niska temperatura podczas pracy może doprowadzić do wielu kosztownych usterek. Najmniej dotkliwym objawem niedogrzanego silnika będzie zwiększone spalanie paliwa. Bardziej niebezpieczne jest nierównomierne rozprowadzenie niedogrzanego oleju – jego nieodpowiednie parametry przy intensywnej pracy silnika mogą doprowadzić do uszkodzeń wielu elementów, z których do bardziej kosztownych w naprawie będzie należeć turbina czy układ wtryskowy. Również filtr cząstek stałych to stosunkowo drogi element, który przy pracy chłodnego silnika będzie szybko kwalifikował się do wymiany lub czyszczenia. Jak więc widać, odpowiednia temperatura silnika jest kluczowa dla jego właściwej pracy i żywotności, a dodatkowo pozwala uniknąć wielu niepotrzebnych kosztów serwisowych.

Dlatego, aby uniknąć kosztownych usterek, czy mandatów zawsze rozgrzewaj silnik podczas delikatnej jazdy zaraz po odpaleniu, a jedynie przy ekstremalnie niskich temperaturach wspomóż ten proces dłuższą chwilą na postoju.

 

Więcej z zimowego kompendium kierowcy

Prośba o kontakt

Masz pytania dotyczące naszych produktów lub usług?
A może sugestie, którymi chciałbyś się podzielić?
Jesteśmy do dyspozycji i czekamy na wiadomość!